Kiedyś drzwi wejściowe pełniły dwie funkcje: otwierały się i zamykały, a także sygnalizowały, czy ktoś nas wita. Z pewną dozą formalności i bogactwa, dźwięk drzwi wejściowych sygnalizował gościom, że są mile widziani. Dla wielu to doświadczenie wiązało się z dźwiękiem mosiężnego dzwonka rurowego. Dzwonki do drzwi, zazwyczaj umieszczane w holu lub na korytarzu, nadawały starszym domom zarówno elegancję, jak i funkcjonalność.
Wiele osób zauważyło wąską wnękę w pobliżu wejścia i zastanawiało się, czy może ona mieć jakieś szczególne zastosowanie. Chociaż można wyobrazić sobie wiele innych zastosowań dla tego typu przestrzeni, takich jak domofon, głośnik, a nawet panel dekoracyjny, w wielu domach zbudowanych lub odnowionych w połowie XX wieku wnęka prawdopodobnie mieściła mosiężny dzwonek rurkowy. Dzwonki te były czymś więcej niż tylko funkcjonalnym okuciem. Nadawały domom z połowy XX wieku jego charakter.
Dźwięk dzwonka do drzwi był czymś więcej niż tylko funkcjonalnym urządzeniem – miał duże znaczenie. Nadawał on uroczysty charakter powitaniu gościa. Zanim pojawiły się wideodomofony i czujniki ruchu, rodziny polegały na tonie dzwonka, aby wiedzieć, z których drzwi korzystają najczęściej. Na przykład, z drzwi wejściowych czy tylnych. W wielu przypadkach do każdych drzwi używano innego tonu. Dla wielu osób może się to wydawać drobnostką. Ale stanowiło ważną część ich życia.