Mężczyzna, kobieta i dziecko.
My.
Było jeszcze jedno słowo.
“Chciałam tylko, żeby zobaczyli serce taty… Bardzo was kocham. »
Musiałem przeczytać go dwa razy, zanim mógłbym się rozpłakać.
Więc oboje płakaliśmy.
Po raz pierwszy od pogrzebu Charlie nie odsunął się, gdy próbowałam go przytulić.
Kurczowo się mnie trzymał.
Jakby nie miał gdzie się schować.
Później pokazał mi coś jeszcze: mały tatuaż twarzy Owena na sercu.
“Zrobiłam to po pogrzebie,” powiedziała. “Nie pozwoliłem ci mnie przytulić, bo jeszcze nie byłem wyleczony.”
Śmiałam się przez łzy.
“To jedyny tatuaż, który kiedykolwiek pokocham.”
Nic nie zniknęło bólu.
Ale jakoś… Nasz syn znalazł sposób, by nas zbliżyć.
A dla trzynastoletniego chłopca…
To był kolejny cud.