Nowe życie
Dziś, każdego ranka, piję kawę zwróconą w stronę morza.
Spaceruję po plaży.
Czasem rozmawiam z sąsiadami.
Często myślę o Russellu.
Wiedział.
Wiedział, że zasługuję na więcej niż tylko życie w cieniu decyzji innych.
Czasem miłość nie znika wraz ze śmiercią.
Po prostu staje się…
Jeszcze jeden prezent.
A ten prezent dał mi coś, czego nigdy nie śmiałam sobie wyobrazić.
Drugie życie.