Spotkanie, które naprawia czas
Gdy Laura dociera pod budynek widoczny na zdjęciu, jej ręce drżą. A co jeśli to wszystko to tylko pomyłka? A może nieporozumienie?
Wtedy ją widzi.
Młoda kobieta stojąca przy wejściu, z intensywnym spojrzeniem i dziwnie znajomymi rysami.
Pierwsze kilka sekund jest niepewne. Obserwujemy się nawzajem, szukamy podobieństw, próbujemy rozpoznać część siebie w drugiej osobie.
Ale czasem wystarczy spojrzenie, by zrozumieć.
Spotkanie nie jest łatwe. Dwadzieścia jeden lat różnych historii nie znika w mgnieniu oka. Jednak matka i córka postanawiają iść naprzód razem, powoli, odbudowując więź we własnym tempie.
Małe, wspólne kawy, ciche spacery, wspomnienia wywoływane tylko wtedy, gdy chwila wydaje się odpowiednia.
A na następną rocznicę zapalają dwie świece: jedną dla przeszłości, a drugą dla wszystkiego, co jeszcze nie odejdziemy — prawdziwa historia ponownego spotkania.