źródło: Amazon
Po zamontowaniu spodu szafki, trzeba będzie ją przymocować za pomocą śrub (jeśli jest nowa, śruby są dołączone; jeśli używana, kto wie!). Jest przykręcona do dna szafki – ponownie, nie chcesz jej wciskać na pół gwizdka. Upewnij się więc, że po zdjęciu pokrywy nie odklei się ani nie oderwie. I to wszystko. Do tej pracy nie są wymagane żadne zaawansowane kwalifikacje majsterkowicza!
Dopasuj do swoich słoików
W większości przypadków otwieracze, które widziałem, są regulowane. Nie są uniwersalne – ponieważ istnieje wiele różnych, nietypowych średnic pokrywek słoików. Na przykład, niektóre mają pokrętła, które się obraca, inne mają te dziwne, przesuwne ząbki. W zależności od rodzaju, aby otworzyć, trzeba dopasować uchwyt do rozmiaru pokrywki słoika. To nie jest fizyka kwantowa, ale wymaga pewnych regulacji.
Otwieranie słoika
Po zamontowaniu i wyregulowaniu można go używać. Bierzesz słoik i wciskasz wieczko w otwieracz. Zęby (lub guma, czy cokolwiek to jest) chwytają wieczko. Następnie przytrzymujesz słoik jedną ręką (chyba że masz wystarczającą koordynację, żeby zrobić to jedną ręką, w takim przypadku, ok) i przekręcasz słoik. A dokładniej, ciągniesz i obracasz jednocześnie, w zależności od modelu. Niektóre mają małe dźwignie lub obrotowe gadżety, ale w zasadzie po prostu dodajesz wystarczający moment obrotowy, aby zerwać plombę.
Szczerze mówiąc, imponujące jest to, jak dobrze to działa. Nawet słoiki, co do których gwarantowałbym użycie łomu albo telefonu do silniejszego od ciebie przyjaciela, zazwyczaj otwierają się bez problemu.
I to w zasadzie tyle!
Gdy się poluzuje, po prostu odkręcasz resztę ręką. I gotowe! Żadnych gadżetów na blacie, żadnego zamieszania, żadnego przeklinania na słoik ogórków, jakby cię osobiście skrzywdził.
No więc tak, pani, która o tym pisała, niejako mimowolnie przypomniała wielu osobom o istnieniu takich otwieraczy do puszek. Teraz wiele osób będzie grzebać w swoich szafkach, żeby sprawdzić, czy i oni odziedziczyli taki. To jak retro technologia kuchenna. Żadnego efekciarstwa, żadnej inteligencji, żadnego Wi-Fi ani łączności. Nadal robi dokładnie to, co powinien. Szczerze mówiąc, to trochę rzadkość w dzisiejszych czasach.
W każdym razie, jeśli będziesz miał szczęście znaleźć taki w swoim nowym domu, nie wyrywaj go. Po prostu go wyczyść, może dokręć śruby i zostaw. Może cię to uratować, gdy następnym razem będziesz wyciągał słoik z sosem do makaronu, który ma pokrywkę szczelnie zamkniętą jak sejf bankowy.