7. Jaki był prawdziwy smak szynki
To właśnie ta część, na której najbardziej zależy większości ludzi: tak, była dobra. Szczerze mówiąc, lepsza niż dobra. Szynka pozostała soczysta w środku, szczególnie przy kości, a musztarda sprawiła, że nie posmakowała zbyt płasko. Sama słodka herbata mogłaby sprawić, że smak stałby się zbyt syropowy, ale nuty octu i kurkumy w żółtej musztardzie to zrównoważyły.
Ziarna pieprzu nadały bulionowi delikatny, zaokrąglony smak pieprzu, a nie ostry. Gdybym zmielił czarny pieprz bezpośrednio do garnka, myślę, że smakowałby bardziej szorstko. Całe ziarna pieprzu zachowały czystość. Ogólnie rzecz biorąc, smak przypominał mi trochę skróconą wersję szynki z sosem red-eye skrzyżowaną z glazurą z szynki piknikowej. Słodki, wytrawny i nieco staromodny, ale w kojący sposób.
8. Niespodziewana niespodzianka w postaci tekstury
Naprawdę myślałem, że 45 minut w płynie sprawi, że szynka będzie gumowata. Nic takiego się nie stało. Ponieważ steki z szynki są już peklowane i ugotowane, największym ryzykiem jest zazwyczaj ich wysuszenie w wysokiej temperaturze. Trzymanie ich zanurzonych na wolnym ogniu faktycznie je chroniło. Konsystencja była wystarczająco zwarta, aby pokroić ją czysto, ale na tyle miękka, że mogłem ją łatwo pokroić bokiem widelca.
Gdybym gotował mocniej, myślę, że rezultaty byłyby gorsze. Mocne wrzenie prawdopodobnie spowodowałoby ściśnięcie białek i wypchnięcie większej ilości soli na wierzch. Dlatego jeśli spróbujesz tego, ustaw palnik na średnio-niską temperaturę, gdy tylko zacznie bulgotać. Na mojej kuchence oznaczało to obniżenie mocy z 5 do około 3.
9. Czy słodka herbata sprawiła, że szynka stała się zbyt słodka
Nie, i to było moje największe zmartwienie. Moja herbata była już słodzona, ale ponieważ została rozcieńczona słonością szynki i zaostrzona musztardą, słodycz nigdy nie stała się dominująca. Jeśli twoja herbata jest bardzo słodka, np. ponad ¾ szklanki cukru na litr, rozcieńczyłbym ją szklanką wody przed użyciem.
Dla mnie ostateczny smak był porównywalny z glazurą szynkową z sokiem ananasowym lub colą, tylko mniej lepki i bardziej wytrawny. Słodycz była obecna głównie na finiszu. Uzupełniała całość, zamiast ją zdominować. Mój mąż ugryzł jeden kęs i powiedział, że smakował „jak szynka polana naprawdę dobrym sosem”, co było prawdopodobnie najlepszą możliwą recenzją.
10. Co musztarda wniosła poza smakiem
Żółta, przygotowana musztarda nie tylko nadała bulionowi kwaskowatość. Pomogła też nieco zemulgować płyn z gotowania, dzięki czemu zamiast słodkiej herbaty z unoszącym się na wierzchu sokiem z szynki, całość się połączyła. Dodała też koloru. Bez niej, myślę, że płyn wyglądałby rzadko, a szynka pozostałaby wizualnie bardziej płaska.
Użyłam zwykłej żółtej musztardy, nie Dijon ani musztardy kamiennej, ponieważ żółta musztarda jest łagodniejsza i bardziej pasuje do szynki. Ma też tę delikatną nutę octu, która szybko łagodzi smak. Trzy łyżki wystarczyły, żeby potrawa była wyczuwalna, ale nie posmakowała jak dodatek do hot dogów na stadionie.
11. Pozostały płyn był zbyt dobry, żeby go marnować
Po wyjęciu szynki odcedziłem ziarna pieprzu i gotowałem płyn na wolnym ogniu przez kolejne 6 do 8 minut, aż zredukował się o około pół szklanki. Następnie ubiłem łyżkę masła, zdejmując je z ognia. Otrzymałem lekki sos, którym polałem pokrojoną szynkę i puree ziemniaczane, które podałem osobno.
Gdybym robił to ponownie na większy posiłek, zredukowałbym płyn jeszcze bardziej do konsystencji luźnej glazury. Możesz też dodać 1 łyżeczkę mąki kukurydzianej wymieszanej z 1 łyżką zimnej wody, jeśli chcesz, żeby glazura była gęstsza w mniej niż 2 minuty. Tylko nie przesól. Redukcja szybko zagęszcza smak szynki.
12. Z czym podałam obiad na Dzień Ojca
Dodatki postawiłam na prostotę, bo smak szynki już i tak był bardzo wyrazisty. Mieliśmy puree ziemniaczane z odrobiną kwaśnej śmietany, zieloną fasolkę podsmażoną z cebulą i schłodzone biszkopty posmarowane roztopionym masłem. Sos z garnka sprawdził się na wszystkich trzech potrawach, co zawsze jest moim ulubionym rodzajem przypadkowego sukcesu.
Gdybym ponownie układał idealny talerz wokół tego dania, rozważyłbym również pieczone bataty, kukurydzę z patelni, a nawet surówkę z octem. Wszystko, co kremowe lub świeże, pomaga zrównoważyć słodko-słony profil. To danie nie potrzebuje więcej cukru na talerzu.
13. Co zmieniłbym następnym razem
Chociaż to zadziałało, mam już notatki do wersji drugiej. Po pierwsze, dodałbym na początku 1 łyżeczkę octu jabłkowego dla nieco większej wyrazistości. Po drugie, mógłbym dodać 2 zmiażdżone ząbki czosnku lub 1 mały liść laurowy dla uzyskania głębszej, pikantnej głębi. Po trzecie, gdybym chciał uzyskać mocniejszą herbatę, użyłbym herbaty extra mocnej z 4 torebek zaparzonych w 4 szklankach wody przez 10 minut, a następnie lekko dosłodzonych.
Rozważyłbym również dokończenie szynki pod grillem przez 2-3 minuty po ugotowaniu, aby uzyskać lekką karmelizację brzegów. Jedyne, czego tej metodzie brakuje w porównaniu z szynką smażoną na patelni, to chrupiący, zrumieniony brzeg. Jeśli chodzi o smak, to już był.
14. Kilka praktycznych wskazówek, jeśli chcesz wypróbować to w zabiegany wieczór w tygodniu
To naprawdę praktyczny obiad na poniedziałek lub wtorek, ponieważ zajmuje niewiele czasu. Przygotowanie garnka zajęło mi około 5 minut, gotowanie na wolnym ogniu 45 minut, a kolejne 10 minut zajęło mi przygotowanie ziemniaków i ciepłych warzyw. Jeśli to pomoże, możesz bez problemu przygotować płyn rano, przykryć garnek i schłodzić go do wieczora.
Użyj termometru, jeśli obawiasz się przesmażenia. Ponieważ steki z szynki są wstępnie podsmażone, w rzeczywistości podgrzewasz je tylko do około 60°C w środku, aby uzyskać najlepszą konsystencję. Nie dodawaj dodatkowej soli aż do samego końca, o ile w ogóle. Najpierw spróbuj zredukowanego płynu. Mój nie wymagał żadnej. A jeśli steki z szynki mają tylko 1,25 cm grubości, sprawdź je po 30–35 minutach, zamiast smażyć w pełnej temperaturze 12,5 cm.
15. Mój uczciwy ostateczny werdykt
Ten dziwaczny eksperyment z okazji Dnia Ojca absolutnie zadziałał. Wyglądał dziwnie w garnku i gdybym na początku tygodnia napisała „szynka gotowana w słodkiej herbacie z musztardą” w swoim planie posiłków, prawdopodobnie bym się z siebie roześmiała. Ale efekt końcowy był delikatny, aromatyczny, niedrogi i na tyle wyjątkowy, że można było poczuć się wyjątkowo, bez konieczności tworzenia gigantycznego świątecznego projektu kulinarnego.
Czy zrobiłbym to ponownie? Tak, zwłaszcza gdy mam resztki słodkiej herbaty i potrzebuję dania głównego, które nie wymaga wysiłku i nadal sprawia wrażenie, jakbym próbował. To nie jest najpiękniejsza metoda i zdecydowanie stanowi temat do rozmowy, ale 45 minut później miałem steki z szynki, które smakowały o wiele bardziej celowo, niż sugeruje lista składników. Czasami to najlepsze obiady ze wszystkich.