NAWYK BUDZĄCY PODEJRZENIA
Za każdym razem, gdy Ethan wracał z wyjazdu, zastawał Lily zajętą praniem pościeli na ich łóżku.
Ten szczegół mógł wydawać się błahy.
Ale było w tym coś dziwnego.
Łóżko zawsze było idealnie pościelone, poduszki dobrze ustawione, a pościel wydawała się czysta, niemal nowa. Jednak gdy tylko przyjechała, Lily ostrożnie je zdjęła, by włożyć do pralki.
Kiedyś Ethan postanowił zażartować z tego.
Włożył walizkę do pokoju i obserwował, jak Lily precyzyjnie składa pościel.
“Masz obsesję na punkcie sprzątania?” śmieje się.
“Byłem nieobecny cały tydzień, a łóżko już jest nieskazitelnie czyste.”
Lily uśmiechnęła się lekko, nie patrząc na niego zbytnio.
“Nie śpię dobrze, gdy cię nie ma,” odpowiedziała cicho.
“Zmiana pomaga mi się zrelaksować… A potem trochę się brudzą. »
Wyrok ten pozostał zawieszony w powietrzu.
Trochę się brudzą.
Ethan poczuł nutę niepokoju.
Jak pościel mogłaby się pobrudzić, jeśli go tam nie ma?
Nie nalegał na chwilę. Ale to pytanie wciąż krążyło mu po głowie.
Więcej na następnej stronie