Od tego czasu rozprzestrzenił się wzdłuż ponad 900 km wybrzeża, dotykając kormorany, mewy, pingwiny Adélie i gentoo, a także fokę futrzaną antarktyczną.
Chociaż te gatunki nie zostały jeszcze sklasyfikowane jako zagrożone, ich niska globalna liczebność czyni je bardzo podatnymi na zagrożenia.
Niektóre populacje liczą zaledwie około 20 000 osobników, a utrwalanie się epidemii może prowadzić do szybkiego spadku lub nawet lokalnych wymierań.
Ta sytuacja jest częścią globalnej pandemii zwierząt, która od 2021 roku dotyka miliony ptaków i ssaków poprzez migracje.
Ptasia grypa dotarła na Antarktydę, zagrażając unikalnym gatunkom o już niskiej liczbie.”