Dowódca Alejandro Martínez poczuł, jak atmosfera wokół niego się zmienia, jakby sama kabina nagle straciła równowagę.
Karta, którą trzymała w ręku, nie była ostentacyjna – bez złota, bez symboli – ale nazwisko na niej… widział je wcześniej. W poufnych raportach, spotkaniach na wysokim szczeblu, dokumentach, których nie spodziewało się widzieć związanych z twarzą.
Elena Vázquez.
Udziałowczyni
większościowa. Przez chwilę Alejandro milczał. Ten mężczyzna, przyzwyczajony do szybkiej reakcji pod presją, był całkowicie zdruzgotany.
Victoria zareagowała pierwsza, choć jej pewność siebie już osłabła. Jej wzrok przeskakiwał między mężem, Eleną, a kierownikiem linii lotniczych, który stał teraz spięty i milczący.