Jeśli kiedykolwiek zwiedzałeś stary dom, być może zauważyłeś drobny, niewytłumaczalny szczegół: maleńką, wbudowaną szafkę z jedną lub dwiema półkami, bez drzwiczek, często umieszczoną wysoko nad framugą lub wpuszczoną w ścianę. Zapomniana funkcja wysokich szafek często polegała na przechowywaniu przedmiotów poza zasięgiem ręki. I choć to, co w zasadzie było szafami na zwłoki, brzmi dla współczesnego odbiorcy niezwykle niepraktycznie, w rzeczywistości służyło zaskakująco różnorodnym celom, a ta hojna praktyka w niektórych przypadkach mogła nawet nieco ułatwić życie.
Vintage Storage Tricks: Maksymalne wykorzystanie każdego centymetra domu
Na długo przed pojawieniem się dużych szaf i jeszcze większych piwnic, właściciele domów wykorzystywali każdy centymetr domu do innego celu. Podwyższone szafki służyły do przechowywania przedmiotów sezonowych, takich jak bagaże i tym podobne. Zapomniana funkcja wysokich szafek pozwalała również na przechowywanie takich rzeczy, jak dodatkowe koce zimowe, grube kołdry czy inne świąteczne dekoracje – rzeczy, których potrzebowali lub używali tylko przez kilka tygodni w roku. Umieszczając te rzadko używane przedmioty nad głową, właściciele domów utrzymywali swoje łatwo dostępne schowki na często używane rzeczy.
Zapomniany trik gabinetowy, który pozwolił zaoszczędzić na podatkach
Co ciekawe, te wysokie szafy pozwalały również właścicielom domów zaoszczędzić trochę pieniędzy. W pewnym momencie domy z większymi szafami były opodatkowane wyższą stawką, ponieważ szafy były dobrem luksusowym. Możliwość całkowitego uniknięcia tego dodatkowego podatku, przy jednoczesnym zachowaniu zalet przechowywania, wynikała z zapomnianej funkcji wysokich szaf, które technicznie rzecz biorąc nie kwalifikowały się jako szafy. Ta pomysłowa konstrukcja pozwalała utrzymać budynek w dobrym stanie technicznym, bez konieczności zwracania na niego uwagi urzędników skarbowych.