Zaczął pić w wieku 14 lat, ukrywając alkohol w marynarce i nazywając go „swoim lekarstwem”. Rozpad małżeństwa jego rodziców doprowadził do gorzkiego rozwodu. Jego matka i młodszy brat opuścili dom rodzinny, zanim ukończył studia w maju 1978 roku, zostawiając 18-latka samego.
W wieku 15 lat ściął psu głowę, przywiązał jego ciało do drzewa i nadział czaszkę na pal. W liceum zyskał rozgłos za to, że robił dziwne kawały, beczał i udawał, że ma drgawki, aby zwrócić na siebie uwagę.
Zaczął naśladować na przykład urywaną mowę i niezgrabne gesty mężczyzny z porażeniem mózgowym, którego, jak twierdził, matka zatrudniała wcześniej jako dekoratora wnętrz. Niektórzy uważali to za dziwne zachowanie, wręcz okrucieństwo, ale inni uważali go za naprawdę zabawnego, zwłaszcza jego nastoletni rówieśnicy, którzy nie zauważali tego braku smaku. Ich śmiech zdawał się go napędzać.

Wydawał dziwne beczące dźwięki tuż poza zasięgiem słuchu nauczyciela, gapił się przez okna spoza budynku lub jąkał się, przechodząc obok otwartych drzwi klasy w trakcie lekcji.
„Beczał jak owca” – wspominał jego dawny przyjaciel i kolega z klasy, John Backderf.
„Czasami robił to głośno. Wiedział, że nas to rozśmiesza.”
Pierwsza ofiara
Jednak pod warstwą humoru kryły się bardziej złowrogie pragnienia.
18 czerwca 1978 roku, trzy tygodnie później, młody chłopak zabrał autostopowicza i zabił pierwszą osobę.
W ciągu następnych 13 lat zamordował 16 kolejnych młodych mężczyzn, okaleczając innych, a w niektórych makabrycznych przypadkach zjadając części ich ciał. Większość jego ofiar została uduszona po uprzednim podaniu środków uspokajających.
Do jego innych okrucieństw należały nekrofilia, kanibalizm i próby stworzenia posłusznych „zombi” poprzez wiercenie otworów w czaszkach ofiar i wlewanie kwasu do ich mózgów.
Złapany w 1991 roku