9. Co myślała moja rodzina, łącznie z wybrednymi jedzeniowo dziećmi
Zawsze zwracam uwagę na to, jak przepis trafia na stół, ponieważ prawdziwym testem rodzinnego posiłku nie jest to, czy jedna osoba go lubi. Mojemu starszemu dziecku smakowały dokładnie takie, jakie były, i poprosił o dokładkę zamiast makaronu jajecznego z masłem. Mój wybredny maluch początkowo był podejrzliwy co do koloru sosu, więc odłożyłam dwa zwykłe klopsiki przed pieczeniem, następnym razem prawdopodobnie zrobię cztery, na wszelki wypadek.
Mimo to, po spróbowaniu małego kęsa, ten sam wybredny niejadek stwierdził, że smakowały „jak słodki sos do hot dogów, ale na klopsikach”, co było zabawne i nie do końca błędne. Dla dzieci, które nie lubią musztardowego smaku, podaj klopsiki z dodatkowym ryżem lub bułeczkami i polej je odrobiną sosu, zamiast całkowicie zalewać talerz. Dorosłym zdecydowanie położyłbym na stole dodatkowy ciepły sos.
10. Błędy, których uniknąłem i jedna rzecz, którą bym zmienił
Największym potencjalnym błędem jest przepełnienie patelni. Jeśli klopsiki będą zbyt ciasno upchane, będą się gotować na parze zamiast piec, a glazura nigdy nie będzie miała gęstszych, lepkich plam. Naczynie o wymiarach 23 x 33 cm wystarczyło na 28 małych lub średnich klopsików, ale jeśli chcesz, żeby miały więcej niż 5 cm średnicy, użyj blachy do pieczenia lub dwóch mniejszych naczyń.
Jedyną rzeczą, którą zmieniłbym następnym razem, jest dodanie szczypty soli do samego sosu, prawdopodobnie 1/4 łyżeczki. Pulpety były odpowiednio doprawione, ale glazura mogłaby być odrobinę spulchniona, aby zaostrzyć słodko-wytrawny kontrast. Dodałbym też łyżeczkę octu jabłkowego, jeśli zależy mi na jaśniejszym wykończeniu dla dorosłych, ale pominąłbym go w przypadku porcji bardziej odpowiedniej dla dzieci.
11. Najlepsze dodatki, które zamienią to danie w posiłek na Dzień Ojca
Te klopsiki naprawdę błyszczą z prostymi dodatkami, które chłoną sos. Moim ulubionym połączeniem było kremowe puree ziemniaczane zrobione z 1,4 kg ziemniaków Yukon Gold, 6 łyżek masła i około ¾ szklanki ciepłego mleka. Ryż też się nada, zwłaszcza zwykły biały ryż lub ryż długoziarnisty z masłem. Makaron jajeczny to kolejny solidny wybór, jeśli potrzebujesz czegoś szybkiego i łatwego w przygotowaniu.
Jeśli chodzi o warzywa, postawiłbym na świeżość i prostotę. Pieczona fasolka szparagowa w temperaturze 220°C przez 18 minut z oliwą z oliwek, solą i pieprzem sprawdzi się tu doskonale. Chrupiąca surówka z kapustą i lekkim winegretem również zrównoważy słodycz. Jeśli karmisz dużą grupę na Dzień Ojca, dodaj bułki mini i pozwól im zamienić klopsiki w małe kanapki z ogórkami kiszonymi na wierzchu. To świetna zabawa zarówno dla nastolatków, jak i głodnych ojców.
12. Jak bym je zrobiła na imprezę zamiast obiadu
Gdybym serwował je na przyjęciu z okazji Dnia Ojca w stylu „otwartego domu”, zrobiłbym pulpeciki nieco mniejsze, po około 1 łyżce stołowej każdy, co dałoby około 36 do 40 sztuk z 900 gramów mięsa. Upiecz je w ten sam sposób, ale zacznij sprawdzać stopień wysmażenia po około 25-28 minutach. Po upieczeniu przełóż wszystko do wolnowaru ustawionego na podgrzewanie, aby polewa pozostała rzadka i błyszcząca dla gości.
Aby ułatwić ich przekąskę, postawiłam wykałaczki i małą miseczkę dodatkowego, podgrzanego sosu. Posypka posiekanej pietruszki może odświeżyć wygląd, choć jest to całkowicie opcjonalne. To nie jest wykwintne jedzenie i mówię to z miłością. To coś, po co ludzie wracają, rozmawiając, śmiejąc się i podjadając przez całe popołudnie.
13. Łatwe warianty, jeśli chcesz zmienić smak
Jeśli lubisz pikantne smaki, wmieszaj 1 do 2 łyżeczek ostrego sosu do mieszanki dżemu i musztardy. Jeśli chcesz uzyskać głębszy smak, dodaj 1 łyżkę sosu Worcestershire lub 1 łyżeczkę wędzonej papryki. Aby uzyskać łagodniejszą, mniej ostrą wersję, zamień połowę żółtej musztardy na musztardę Dijon. Aby uzyskać słodszą wersję, zwiększ ilość dżemu do 1 1/4 szklanki. Aby uzyskać bardziej pikantną wersję, użyj 1 pełnej szklanki musztardy i ¾ szklanki dżemu.
Możesz też zmienić ilość białka. Mieszanka pół na pół z wołowiną i wieprzowiną sprawi, że pulpeciki będą wyjątkowo delikatne. Mielony indyk się nada, ale dodałbym 2 łyżki oliwy z oliwek lub, jeśli to możliwe, użyłbym ciemnego mięsa indyczego, ponieważ indyk szybciej wysycha w temperaturze 200 stopni Celsjusza. Jeśli podajesz małe dzieci, zachowaj łagodne przyprawy i uformuj pulpeciki nieco mniejsze, aby łatwiej je było pokroić.
14. Przechowywanie, podgrzewanie i czy nadają się do spożycia następnego dnia
Przechowują się bardzo dobrze. Resztki całkowicie schłodziłam, a następnie zapakowałam je w szczelny pojemnik z sosem. W lodówce były nadal doskonałe po 3 dniach. Do podgrzania użyłam przykrytej patelni, podgrzewałam na średnio-małym ogniu, dodając 2-3 łyżki wody, aby rozluźnić glazurę. Podgrzały się w około 8 minut.
Można je również podgrzać w mikrofalówce, zwłaszcza na lunch. Używałam 50% mocy w jednominutowych seriach, żeby polewa nie przypaliła się na brzegach. Smak następnego dnia był wręcz odrobinę lepszy, ponieważ sos miał więcej czasu, żeby wniknąć w pulpeciki. Resztki włożone do podpieczonej bułki z serem provolone były szczególnie dobre i to chyba moje ulubione zastosowanie na drugi dzień.
15. Mój ostateczny werdykt po 35 minutach w piekarniku
Co się więc stało po tym, jak piekłam klopsiki na Dzień Ojca pod grubą warstwą zimnego dżemu winogronowego i żółtej musztardy przez 35 minut? Zmieniły się w lśniące, głęboko rozgrzewające, słodko-kwaśne klopsiki, które smakowały o wiele bardziej zrównoważone i pyszne, niż miały prawo. Sos roztopił się, zabulgotał, lekko karmelizował i oblepiał każdego klopsika lepką glazurą, idealną na rodzinne świętowanie.
Zdecydowanie zrobiłabym je ponownie, zwłaszcza na niezobowiązujący świąteczny posiłek, kiedy ma się ochotę na coś ciepłego, niedrogiego i odrobinę zabawnego. Na około 6 do 8 porcji, danie to zawierało podstawowe składniki ze sklepu spożywczego i bez zbędnych ceregieli dostarczyło mnóstwo smaku. W sezonie, kiedy wszyscy zdają się gonić za wyszukanymi daniami z grilla, te przypomniały mi, że czasami najbardziej zapadające w pamięć dania to te, które brzmią dziwnie na papierze, a na talerzu smakują jak domowe.