Jazda po drogach i autostradach wymaga zwracania uwagi na wiele sygnałów: światła stopu, światła awaryjne, gesty innych kierowców i znaki urzędowe. Istnieje jednak nieformalny kod, którym posługuje się wielu kierowców, a który może być mylący dla tych, którzy widzą go po raz pierwszy: biała szmatka zwisająca z okna. Chociaż nie jest to ujęte w żadnych przepisach, praktyka ta jest nadal stosowana jako sposób komunikowania konkretnej sytuacji wewnątrz pojazdu.
Geneza nieoficjalnego sygnału:
W przeciwieństwie do migających świateł czy trójkątów odblaskowych, biała tkanina nie jest wymieniona w żadnej instrukcji obsługi ani przepisach ruchu drogowego. Jest to zwyczaj, który rozpowszechnił się wśród kierowców jako improwizowany sposób zakomunikowania sytuacji awaryjnej, gdy pojazd jest w ruchu lub stoi na poboczu drogi.
Wybór koloru nie jest przypadkowy: biel historycznie kojarzona jest z rozejmem, pokojem i prośbą o pomoc. Dlatego wielu kierowców, widząc ją machającą z okna , interpretuje to jako sygnał, że coś jest nie tak w samochodzie i zwraca na nią większą uwagę.
Typowe sytuacje, w których jest stosowany :