Nazywam się Grace.
Kilka miesięcy temu moja mama zmarła po długiej walce z rakiem.
Mój młodszy brat i ja byliśmy tam, gdy to się stało. Trzymaliśmy go za ręce, podczas gdy maszyny w szpitalnym pokoju wydawały cichy pik wokół nas. Pamiętam, jak widziałem, jak oddycha coraz wolniej, mając nadzieję, że uda nam się zrobić cokolwiek, by to powstrzymać.
Ale nie było żadnej.
Kontynuacja na następnej stronie