Przed Bradem i Jen byli Melissa i Rob. W latach 80. ich namiętna historia miłosna sprawiła, że Ameryka marzyła. Jednak za idealnymi uśmiechami kryje się ich związek naznaczony wieloma zwrotami akcji.
Kiedy Melissa Gilbert poznała Roba Lowe’a na początku lat 80., była już znana z roli Laury Ingalls w Małym domku na prerii. Jest jednym z najbardziej znanych młodych bohaterów Hollywood dzięki występom w The Outsiders, a wkrótce także w gangu Brat Pack.
Ich miłość od pierwszego wejrzenia jest natychmiastowa, a ich związek szybko przybiera wygląd współczesnej baśni: dwie młode gwiazdy Hollywood, piękne, utalentowane, uwielbiane… i szaleńczo zakochana. Przez kilka lat żyją w romansie pełnym zawrotnych wzlotów i niszczycielskich upadków. “Patrząc wstecz na te sześć lat, zdaję sobie sprawę, że byłem jeszcze bardzo młody, gdy Rob i ja byliśmy razem. Miałam 17 lat i rozstaliśmy się po raz ostatni, gdy miałyśmy 23 lata, i było bardzo intensywnie” – wspominała w wywiadzie dla People 30 lipca.
Historia naznaczona niestabilnością
Burzliwa relacja, którą można szczególnie wyjaśnić wzrostem znaczenia Roba Lowe’a. Sukces, który według aktorki przyciągał dziewczyny. “Nie sądzę, żebym była przygotowana na wszystko, co się z tym wiązało,” kontynuowała. “Byłam gotowa uczestniczyć w wszystkich tych zapowiedziach, ceremoniach wręczenia nagród itd., ale nie byłam przygotowana na społeczność fanów i, szczerze mówiąc, na dziewczyny,” mówi. Jeśli “to było trudne i okropne”, jak sama mówi, wychodzi z tego związku silniejsza. “Myślę, że dużo się nauczyłam o tym, co nie było dla mnie i czego nie chciałabym już brać później,” wyznała.
Historia między Melissą Gilbert a Robem Lowe nie była łatwa. Para rozstaje się po raz pierwszy, wraca do siebie, nawet się zaręcza… Zanim wszystko odwołasz. W 1986 roku, gdy Melissa Gilbert zaszła w ciążę, Rob Lowe spanikował i zakończył związek. Wkrótce potem straciła dziecko, tragiczne wydarzenie, które pozostawiło głębokie ślady.