W chwili pisania tego tekstu nie ma oficjalnego potwierdzenia ani weryfikowalnych dowodów potwierdzających schwytanie Nicolása Maduro. Żaden rząd, organizacja międzynarodowa ani renomowane media nie poinformowały o aresztowaniu prezydenta Wenezueli. A jednak jego tak zwane “ostatnie słowa” zostały już napisane, przećwiczone i wystawione tysiące razy.
WAŻNE: Wideo do tego artykułu można znaleźć na końcu tego artykułu.
Skąd więc biorą się te cytaty przypisywane jemu? W mediach społecznościowych krążą zwroty takie jak “Niczego nie żałuję”, “Historia mnie unieważni” czy “Broniłem mojego ludu do końca”. Mocne słowa, mające wzbudzić emocje, złość lub radość, w zależności od czytelnika. Kluczowe jest to, że żaden z tych wyroków nie został wypowiedziany przez Maduro w kontekście aresztowania, ponieważ nie doszło do żadnych aresztowań.
To, co się stało – i co tłumaczy zamieszanie – to niedawny wzrost napięć politycznych w Wenezueli, ognista retoryka rządu oraz uporczywe plotki o spiskach, sankcjach i międzynarodowej presji. W tym kontekście każde stare wideo, zmontowany fragment audio lub obraz wyrwany z kontekstu może stać się “dowodem” dla tych, którzy chcą w to uwierzyć.
Wiele fragmentów nadawanych jako “moment przed jego aresztowaniem” to w rzeczywistości stare przemówienia, wyrwane z kontekstu wypowiedzi lub filmy edytowane tak, by wywołać reakcje. I to działa. Działa, ponieważ przemawia do emocji, makabrycznej ciekawości i pragnienia zobaczenia spektakularnego wyniku po latach konfliktów.