To była moja stara szkoła — miejsce, gdzie Walter i ja poznaliśmy się tyle lat temu.
Została przekształcona w restaurację.
Wszedłem do środka.
Konfetti lało się z niego. Grała muzyka. Balony wypełniały pokój.
Moja córka tam była. Mój syn. Przyjaciół, których nie widziałem od lat.
I był Walter.
Wszystko wyjaśnił.
Powiedział mi, że zawsze żałował, że wyszedł przed studniówką. Kiedy wspomniałem o tym w zeszłym roku, wiedział, co musi zrobić.
Młoda kobieta zrobiła krok naprzód. Przedstawiła się jako Jenna, organizatorka wydarzeń.
Pokój był urządzony jak bal z lat 70.
Walter wyciągnął rękę.
“Czy mogę prosić o ten taniec?”
Tańczyliśmy.
Przez chwilę nie byliśmy jeszcze w wieku siedemdziesiątki.
Mieliśmy znowu 16 lat.
W wieku 71 lat w końcu poszedłem na studniówkę.
Miłość nie znika. Czeka. A kiedy będziesz gotowy, to wciąż tam jest.”