Tak, pamiętałem. Głównie pamiętałam, że nie lubiłam przypraw, bo on jej nie lubił. Kiedy dzieci były małe, myślałam, że robię ofiarę. Kiedy wyszli z domu, myślałem, że jest już za późno. Ale wobec mojego odbicia, które stało się obcym, zrozumiałem, że odbudowa siebie po rozwodzie, nawet jeśli jest późno, stała się koniecznością.
Rozstanie bez gniewu, ale bez odwrotu
Więc złożyłem wniosek. Rozwód odbył się bez krzyków, bez nienawiści. W biurze prawnika Julien wydawał się skurczony, z rękami splecionymi.
“Myślałem, że wszystko jest w porządku,” wyszeptał.
“Przeżyliśmy,” odpowiedziałem. To nie to samo.